Test osi Z
Właśnie skończyłem składać MK4S.
Testy zatrzymują się na „Test osi Z”
Kiedy głowica zjeżdża w dół z górnego położenia i kiedy wraca z powrotem mniej więcej w momencie gdy jest 6cm od szczytu dzœięk jest inny, nieprawidłowy, wibrujący. Podczas powrotu na górę w tym momencie wszystko się zatrzymuje, ale bez żadnego komunikatu.
Nie bardzo mam pomysł co teraz.
RE: Test osi Z
Nie wiem czy to istotne, zgodnie z instrukcją podczas pierwszego uruchomienia aktualizowałem firmware do najnowszej wersji 6.4.0
RE:
Cześć.
Nie bardzo rozumiem co właściwie się dzieje. Możesz to nagrać i pokazać?
RE:
Załączam nagranie :
Po zatrzymaniu testu wyświetlany jest QRkod który prowadzi po prostu do strony Prusa : https://prusa.io/26537
Mam nadzieję, że to słychać, ale kiedy oś Z jest mniej więcej w 2/3 wysokości pojawia się niepokojący dźwięk, jeśli poruszać osią Z z menu porusza się ona wolniej, żaden niepokojący dźwięk nie występuje.
RE: Test osi Z
Włączyłem jeszcze zapisywanie log.txt
Nie umiem sensownie wkleić go w forum, jest tutaj: https://pastebin.com/rKEjHbR8
RE: Test osi Z
OK już wiem, śruby mocujące nakrętki trapezowe były za mocno przykręcone.
Poluzowałem, teraz na moje to one są luźne, można poruszać lekko nakrętką trapezową, ale objawy ustąpiły i test przeszedł.
Pojawił się inny kłopot (MINTEMP), ale tam przynajmniej są jakieś instrukcje więc może dam radę sam.
RE: Test osi Z
Nakrętki trapezowe nie powinny być luźne. Jak patrzysz na śruby trapezowe z bliska podczas testu, to kręcą się "równo", bez bicia (zwłaszcza w miejscu, gdzie słychać to skrzypienie, gdy stół zjeżdża w dół i przy samych końcach śrub)?
RE: Test osi Z
Ten dziwny dźwięk i to, że drukarka nie przechodziła testu pojawiał się kiedy nakrętki trapezowe były przykręcone mocno.
Kiedy (zgodnie z sugestią z support chat) je poluźniłem problem ustąpił. Nie ma dźwięku, test przechodzi. (okazało się za to, że zwalony jest termistor hotendu, ale to inny temat, już ogarnięty).
Jeśli chwycę mocno palcami nakrętkę i próbuję ją poruszać prawo/lewo to się udaje i stąd moje wcześniejsze „na moje są luźne”.